• Wydawnictwo książkowe PIM, Rumunia

    PIM book publishing, RomaniaHeroSlider
Konica Minolta

Wydawnictwo PIM, Rumunia

PIM z siedzibą w Jassach, w północnej Rumunii, jest wiodącym dostawcą usług druku cyfrowego, który prowadzi działalność również w trzech innych lokalizacjach w regionie. Założona przez Mariusa Petrariu w 1992 roku firma rozpoczęła działalność jako ogólna drukarnia komercyjna, ale obecnie specjalizuje się w drukowaniu książek na żądanie. Bez tej specjalizacji przyszłość PIM nie byłaby tak świetlana, jak jest dzisiaj – oto dlaczego.

Wyzwanie

Na początku XXI wieku, po prawie dwóch dekadach rozwoju swojej firmy, Marius Petrariu zdał sobie sprawę, że PIM boryka się z problemami finansowymi. Aby odwrócić tę sytuację, potrzebne były nowe źródła przychodów. Miał pewne doświadczenie w oferowaniu usług druku cyfrowego i dostrzegł, że właśnie w tym obszarze można osiągnąć wzrost.

Rozwiązanie

W 2009 roku Petrariu zaczął rozglądać się za możliwościami biznesowymi związanymi z produkcją mniejszych nakładów książek. Zdał sobie sprawę, że mniejsze nakłady przyniosłyby straty większym wydawnictwom korzystającym z tradycyjnych technologii druku offsetowego, a jeśli uda mu się usprawnić proces produkcji i wykorzystać technologie druku cyfrowego do publikacji na żądanie (w ciągu 24 godzin), zapewni to nowe, stabilne źródło przychodów. Kluczem do sukcesu było ograniczenie do minimum ręcznych operacji w procesie produkcji, co sprawiło, że pełen zakres uszlachetniania inline stał się niezwykle ważny. Po rozważeniu wszystkich dostępnych na rynku rozwiązań zdecydował się zainstalować kilka maszyn drukarskich i rozwiązań do zarządzania przepływem pracy firmy Konica Minolta. Jednocześnie Marius Petrariu skontaktował się z wieloma innymi wydawnictwami, przekonując je do zlecenia mu produkcji mniejszych nakładów – pracy, która zazwyczaj przynosiła straty większym, bardziej tradycyjnym wydawnictwom.

Wynik

Te nowe pomysły zaczęły przynosić efekty już po kilku miesiącach. „Było dla mnie jasne, że średnia ilość książek na zamówienie stale spadała” – wyjaśnia Petrariu. „Dało mi to możliwość szybkiego i stosunkowo niedrogiego produkcji wszystkich tytułów książek. I to zadziałało! Wygenerowało to nowe źródło przychodów, którego potrzebowaliśmy”. Kontynuuje: „Obecnie produkujemy ponad 100 nowych tytułów książek miesięcznie. Średnia ilość wynosi około 100 egzemplarzy na tytuł, ale czasami przekraczamy 1000 egzemplarzy, a czasami drukujemy tylko jeden egzemplarz. Nasi klienci proszą nas o produkcję szerokiej gamy książek, od podręczników akademickich po katalogi sztuki”.

Perspektywy

Przyszłość wygląda teraz jasno dla PIM: „Dzięki naszej zdolności do dostarczania wysokiej jakości publikacji w ciągu 24 godzin, zyskaliśmy silną reputację w całym kraju. Około 40% naszych zamówień pochodzi obecnie ze stolicy, Bukaresztu, położonej daleko poza naszym tradycyjnym „rynkiem macierzystym”. Z tego powodu jesteśmy obecnie w trakcie otwierania centrum produkcji cyfrowej w Bukareszcie, abyśmy mogli jeszcze lepiej obsługiwać ten nowy kluczowy rynek”. Marius Petrariu podsumowuje: „Nic z tego nie byłoby możliwe bez sukcesu, jaki odnieśliśmy w naszej działalności wydawniczej na żądanie!”.